Aktualności

Ukradł samochód, a dokumenty i telefon wyrzucił do rzeki - 32-latek usłyszał zarzuty

Data publikacji 19.11.2019

Policjanci z komisariatu w Sulechowie ustalili i zatrzymali podejrzanego o zuchwałą kradzież samochodu dostawczego. Mężczyzna na oczach pracowników wykorzystał okazję – pozostawione w stacyjce kluczyki – wsiadł do samochodu i odjechał.

                Do zdarzenie doszło 15 listopada br. ok. godz. 17. Wtedy to z terenu placu budowy  dyskontu spożywczego w  miejscowości Trzebiechów, zuchwały sprawca na oczach  pracowników budowy ukradł samochód marki Ford Transit wartości 20.000 zł. Sprawca zaczął uciekać w kierunku Sulechowa. Zszokowani pracownicy ruszyli w pościg,  jednak  sprawca kradzieży jechał bardzo szybko, momentami ryzykownie i zdołał uciec. Pracownicy powiadomili dyżurnego Policji z Sulechowa, a tan zarządził blokady dróg. Równocześnie śledczy i kryminalni rozpoczęli swoje działania, aby ustalić kim mógł być sprawca tak zuchwałej kradzieży.

Wysiłki policjantów wkrótce przyniosły efekty. W ciągu kilku godzin wytypowali 32-letniego mieszkańca gminy Sulechów, a o godz. 6 rano zapukali do jego drzwi. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony, gdyż nie spodziewał się, że zostanie zatrzymany. Mężczyzna przyznał gdzie ukrył samochód, jednak nie udało się odzyskać dokumentów i telefonu jednego z pracowników, które znajdowały się wewnątrz pojazdu. 32-latek opowiedział policjantom, że wrzucił je do rzeki, wskazał także miejsc w którym to zrobił. W trakcie prowadzonych czynności okazało się, że mężczyzna po kradzieży samochodu pojechał do sąsiednich miejscowości – Babimostu i Kargowej – gdzie na stacjach benzynowych zatankował paliwo, a następnie odjechał nie płacąc za nie. Dodatkowo okazało się, że 32-latek ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

                Odzyskany samochód trafił do właściciela, a sprawcy przedstawiono zarzuty. Odpowie za kradzież pojazdu, kierowanie pojazdem wbrew dożywotniemu sądowemu  zakazowi oraz  wyrzucenie dokumentów  i telefonu. Za te przestępstwa grozi kara  do 5 lat pozbawienia wolności, ale w związku z tym, że czynów których dokonał działając w warunkach recydywy, kara może być wyższa. Mężczyzna odpowie także za wykroczenia - kradzieże paliwa ze stacji benzynowych.

                Sprawa jest prowadzona pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie