Aktualności

Zrywali i wręczali sobie kwiaty. Teraz obaj będą tłumaczyć się przed sądem

Data publikacji 09.08.2019

Zielonogórscy policjanci zatrzymali kolejne osoby, które wyrywały kwiaty z gazonów na deptaku. Trwa szacowanie strat, a policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie. W tym przypadku kolejny już raz swoją funkcję spełniły kamery z centrum monitorującego, którego pracownicy właśnie wczoraj świętowali pierwszą rocznicę uruchomienia nowoczesnej sieci monitoringu wizyjnego w Zielonej Górze. Przez ten rok wielokrotnie przekonaliśmy się, że miejski monitoring jest doskonałym narzędziem, pomocnym w dbaniu o bezpieczeństwo i porządek w mieście.

Wczoraj (8 sierpnia) nad ranem, pracownicy miejskiego monitoringu zauważyli idących deptakiem 3 młodych mężczyzn. W pewnym momencie dwaj z nich zaczęli wyrywać kwiaty z ozdobnych gazonów. Po chwili rozrzucali zniszczone kwiaty po deptaku, szli dalej, wyrywali i łamali kolejne, niszcząc nasadzenia i zanieczyszczając deptak.

Młodzi ludzie tak „dobrze się bawili”, że zaczęli się wzajemnie obdarowywać kwiatami, a idąc deptakiem niszczyli kolejne nasadzenia, które wyrywali lub łamali. Pracownicy z centrum monitoringu miejskiego natychmiast powiadomili zielonogórskich policjantów, jednocześnie za pośrednictwem sieci kamer dokumentowali kolejne „wyczyny” młodych mężczyzn.  

Chuligani zostali zatrzymani przez policjantów tuż po zdarzeniu. Osobami, które niszczyły miejską zieleń okazali się dwaj mieszkańcy powiatu krośnieńskiego 20 i 23 latek. Obaj przyznali się do zrywania i niszczenia kwiatów.  Teraz ze swojego zachowania będą tłumaczyć się przed sądem. Wkrótce straty zostaną wycenione przez pracowników Zakładu Gospodarki Komunalnej, który jest odpowiedzialny za zieleń i sprzątanie w mieście.

Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie. Jeśli okaże się, wartość strat spowodowanych przez mężczyzn wyniesie ponad 500 zł. zdarzenie zostanie zakwalifikowane jako przestępstwo uszkodzenia mienia, za co kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do nawet 5 lat.

Ładowanie odtwarzacza...