Aktualności

Kradzione laptopy próbował sprzedać w lombadzie - tam zatrzymali go policjanci

Data publikacji 09.07.2019

Policjanci z komisariatu II w Zielonej Górze, dzięki prowadzonym działaniom operacyjnym namierzyli sprawcę kradzieży i odzyskali skradzione laptopy o wartości prawie 17 tys. zł. W trakcie prowadzonego postępowania śledczy ustalili, że zatrzymany mężczyzna ma na swoim koncie także inne przestępstwa. Usłyszał w sumie 7 zarzutów. Został zatrzymany w chwili, gdy próbował sprzedać skradziony laptop w jednym z lombardów.


    
1 lipca, policjanci z Komisariatu II w Zielonej Górze przyjęli zgłoszenie o kradzieży z włamaniem, do której miało dojść podczas minionego weekendu. Do działań operacyjnych natychmiast przystąpili kryminalni z komisariatu, którzy wytypowali potencjalnego sprawcę i podjęli próbę jego zatrzymania. Policjanci namierzyli mężczyznę na jednej z ulic w centrum miasta. Mężczyzna idący ulicą niósł ze sobą torbę i w pewnym momencie wszedł do jednego z lombardów. Kryminalni weszli za nim i od razu sprawdzili sprzęt. Okazało się, że jest to laptop skradziony  w wyniku włamania laptop. Mężczyzna został natychmiast zatrzymany, a laptop zabezpieczony.

Zatrzymany mężczyzna to 33-letni mieszkaniec Zielonej Góry, znany policji i wcześniej wielokrotnie karany za kradzieże i kradzieże z włamaniem.
W trakcie prowadzonego postępowania policjanci ustalili, że 33-latek przyjechał w nocy z piątku na sobotę skradzionym wcześniej rowerem miejskim. Włamał się do środka wybijając szybę i mocno się przy tym kalecząc, a po włamaniu i kradzieży laptopów porzucił skradziony rower, następnie pieszo wrócił do domu.

Podczas prowadzonych czynności okazało się, że zatrzymany mężczyzna oprócz kradzieży roweru miejskiego i włamania do sklepu ze sprzętem elektronicznym  ma na swoim koncie także inne przestępstwa m.in. przywłaszczenie mienia, usiłowanie włamania do garażu na jednym z zielonogórskich osiedli, kradzież z włamaniem do biura w centrum miasta gdzie ukradł metalową kasetkę z pieniędzmi w kwocie ok. 2000 zł., kradzież z włamaniem do siedziby pewnej firmy skąd ukradł sejf z pieniędzmi w kwocie ok. 3000 zł., nawigację samochodową, kluczyk do samochodu osobowego, pilarki elektryczne i klucz udarowy  – łączną wartość strat pokrzywdzony oszacował na ok. 7 tys. zł., kradzież z włamaniem do kolejnego garażu skąd ukradł rower górski, dwa kaski motocyklowe oraz prostownik wartość strat to  prawie 2500 zł.  

Zatrzymany mężczyzna usłyszał w sumie 7 zarzutów. Za te przestępstwa kodeks karny przewiduje karę od roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.