Aktualności

Oszustwo na wnuczka, działanie policjantów i uratowane oszczędności życia

Data publikacji 04.09.2018

Kryminalni z II komisariatu w Zielonej Górze zapobiegli utracie kilkudziesięciu tysięcy złotych przez starszą zielonogórzankę. 80-latka padła ofiarą oszustów działających metodą „na wnuczka” i tylko szybka reakcja córki i zaangażowanie policjantów uchroniły ją przed utratą oszczędności życia.

                W poniedziałkowe popołudnie /3.09/ ok. godz. 15.25 do II komisariatu Policji w Zielonej Górze zgłosiła się kobieta i poprosiła policjantów o pomoc, bo jak twierdziła, jej 80-letnia matka prawdopodobnie padła ofiarą oszustów. Z relacji kobiety wynikało, że matka najprawdopodobniej wypłaciła dużą sumę pieniędzy i może przekazać je oszustom. Jak się okazało podczas rozmowy, oszuści zadzwonili także do córki. To co usłyszała w słuchawce zaniepokoiło ją i dlatego natychmiast zwróciła się o pomoc do policjantów.

                Policjanci wraz z córką 80-latki pojechali do banku, a gdy okazało się, że starsza pani zlikwidowała konto i przelała wszystkie pieniądze do innego banku pojechali do tej placówki. Cały czas próbowali skontaktować się z 80-latką, ale bezskutecznie. W drodze do banku odnaleźli seniorkę w jednej z kawiarni, czekającą na dalsze instrukcje od oszustów.

Policjanci wraz z 80-latką i jej córką natychmiast pojechali do banku, w którym założyła nowe konto, aby zablokować przelew. Gdy dotarli na miejsce okazało się, że to już ostatnie chwile. Pracownicy banku po usłyszeniu relacji policjantów i 80-latki bardzo szybko zablokowali dostęp internetowy do konta i pieniądze zostały zablokowane przed ich ewentualna wypłatą przez oszustów.

W trakcie rozmowy z kobietami policjanci ustalili, że mechanizm działania sprawców był w tym przypadku bliźniaczo podobny do innych tego typu oszustw, które w ostatnim czasie miały miejsce na terenie Zielonej Góry. Do 80-latkiz zadzwoniła osoba podająca się za funkcjonariusza Centralnego Biura Śledczego Policji, poinformowała, że hakerzy mogą ukraść z jej konta oszczędności i przekonała do przelania oszczędności na nowe konto w innym banku.  Jednocześnie oszust zażądał  przekazania informacji i danych dostępowych do nowego konta bankowego. Niestety w podobny sposób zostały w ostatnim czasie oszukane dwie inne osoby, które straciły kilkadziesiąt tys. zł. swoich oszczędności.  

Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie proszą o przelanie pieniędzy, ani nie interesują się ile mamy oszczędności i na jakich kontach czy też w których bankach. Nigdy także nie żądają przelania pieniędzy na inne konta lub wypłaty i przekazania komukolwiek. Policjanci nigdy nie informują o prowadzonych przez siebie działaniach, a zwłaszcza nie robią tego w rozmowie telefonicznej. Tak działają oszuści, którzy poprzez manipulację chcą okraść starsze osoby. Pamiętajmy o tym i opiekujmy się naszymi seniorami, aby nie narazić ich na utratę oszczędności.

Jeżeli odebrali Państwo podejrzany telefon z prośbą o pożyczkę czy przekazanie prosimy pamiętać o środkach ostrożności:

  1. Nie przekazywać pieniędzy obcym osobom, ani nie przelewać pieniędzy na wskazane konto bankowe czy też za pomocą tzw. „szybkiego przelewu”.
  2. Nigdy nikomu nie przekazywać swoich danych: adresu, numeru PESEL czy danych dostępowych do kont bankowych
  3. Nie działać w pośpiechu i  nie podejmować od razu pieniędzy z banku - odłożyć termin wpłaty czy udzielenia pożyczki (najlepiej o kilka dni).
  4. Poradzić się rodziny, znajomych czy policjanta – nr 112.
  5. Jeśli ktoś podaje się za funkcjonariusza Policji i żąda od nas pieniędzy, należy się ROZŁĄCZYĆ, a następnie zadzwonić pod bezpłatny numer 112 i natychmiast poinformować o takiej sytuacji.
  6. Pamiętajmy, że policjanci NIGDY nie żądają od nikogo pieniędzy, zwłaszcza dużych sum.
  7. Policjanci nie informują nikogo o prowadzonych przez siebie działaniach!
  8. O każdym podejrzanym telefonie pilnie informujmy POLICJĘ – nr alarmowy 112

 Pamiętajmy, że ani policjanci ani urzędnicy nie żądają od nas wpłaty pieniędzy, tym bardziej przez telefon.